![]()
Rzekł więc do nich Jezus: «Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja Jestem i że Ja nic sam z siebie nie czynię, ale że mówię to, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba».
/J 8, 28-29/Choć myśl o męce przeszywa Chrystusa bólem, On przede wszystkim pragnie jednego – zbawienia ludzi i otwarcia im drogi do nieba. Idzie odważnie, bo miłość jest pełna męstwa, a On z miłości gotów jest na wszystko, nawet na śmierć. Jezu, czynisz to wszystko wyłącznie z miłości do nas. A my, o Jezu? Czasem ogarnia nas lęk na myśl o przyszłości, która wydaje się niepewna i mroczna. Brakuje nam wówczas odwagi, gotowej na wszystko dla Ciebie, Panie, który tak nas umiłowałeś! Ty myślałeś o nas, pragnąc poświęcenia, a my często skupiamy się na sobie, rozważając jedynie to, co byłoby dla nas lepsze i korzystniejsze. Dzieje się tak, gdy zwycięża w nas samolubstwo i nadmierne zajęcie własnymi sprawami.
Jezu mój dobry, naucz mnie myśleć o Tobie, kochać Ciebie i poświęcać się dla Ciebie. Naucz mnie trwać w pełnej gotowości na wszystko, co przyniesie Twoja miłość – czy będzie to radosne, czy trudne. Jak Ty chcesz! Wola Twoja niech zawsze dokonuje się we mnie, o Panie!