Rozmyślanie

Rozmyślanie na sobotę XVI tygodnia zwykłego

23.07.2025
Rozmyślanie na sobotę XVI tygodnia zwykłego

A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza””.
/Mt 13, 29-30/

To wszystko i ci wszyscy, którzy szkodzą naszej duszy, są przeszkodą na drodze do świętości. Nieprzyjacielem mojej duszy jest szatan, który poprzez pokusy usiłuje odciągnąć mnie od Boga. Nieprzyjacielem jest świat, kuszący mnie bogactwem, wygodą, zaszczytami – tym wszystkim, do czego skłonna jest moja słaba natura. Nieprzyjacielem jestem także ja sama – moje własne złe skłonności: wrodzona pycha, ambicja, lenistwo i inne wady.
Aby się im nie poddać, by znaleźć w sobie siłę do ich przezwyciężenia, muszę znów zwrócić się do Pana – prosić Go, błagać, by napełnił moje ubogie serce tak wielką miłością Bożą, abym była gotowa na każdą ofiarę i poświęcenie w wędrówce ku świętości.
O, dobry Jezu, wspieraj mnie nieustannie swoją łaską, bym nigdy nie upadła!