![]()
«Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich»./Mt 18, 19-20/
Zajrzę w głąb własnego sumienia: czy potrafię żyć w świętej zgodzie z moimi bliźnimi? Osoba prawdziwie pokorna żyje w zgodzie ze wszystkimi. Dlaczego? Bo nie wyrywa się na pierwsze miejsce, chętnie ustępuje innym, bardziej wierząc w ich rozsądek niż we własny; bo zawstydzona własną niedoskonałością nie sądzi innych i nie oburza się na ich uchybienia; bo chętnie przyznaje rację bliźnim – i dlatego wszyscy ją kochają, cenią i żyją z nią w świętej zgodzie.
Jakże piękna to rzecz – zgoda i miłość, które nas jednoczą w jedną całość! A gdzie panuje zgoda i miłość, tam też obecny jest pokój; a gdzie pokój – tam i Bóg.
Prośmy Pana Jezusa, aby dał nam usposobienie ciche i zgodne, które stanowi fundament pokoju i szczęścia we wspólnocie. Jedność i zgoda – jakie to piękne cnoty! Jesteśmy tylko ludźmi, każdy z nas ma swoje wady i słabości, jeden może coś zarzucić drugiemu…, ale tam, gdzie panuje miłość, trzeba zamykać oczy na niedoskonałości bliźnich, chętnie dostosowywać się do ich woli – i właśnie dzięki temu zgoda zostaje zachowana.
Starajmy się o jedność i zgodę – a Jezus będzie pośród nas.