Rozmyślanie

Rozmyślanie na środę II tygodnia wielkanocnego

14.04.2026
Rozmyślanie na środę II tygodnia wielkanocnego

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.
/J 3, 16-17/

Po co Jezus przyszedł na świat? Sam to oznajmia – by zbawić ludzi i do nieba ich prowadzić. Ale kochające Jego Serce już tu na ziemi chce hojną ręką rozdawać swe błogosławieństwa. Jezus przynosi radość, pociechę i osłodę tym, których serce jest rozdarte bólem. O, jak dobrym jesteś, Panie, jak bardzo mnie kochasz! Czy to rozumiem i czy często nad tym się zastanawiam? „Jezus mnie kocha” – to zdanie powinno przenikać całe życie. To, że Jezus kocha o wiele więcej, niż ja Jego, jest niezrozumiałym cudem Boskiej miłości. Kocha mnie mimo nędzy, niewdzięczności i obojętności. Jakie można czuć szczęście, myśląc o tym, że Ty mnie kochasz! Czego można więcej pragnąć na ziemi? Czy w tej jednej myśli nie jest zawarte wszystko? Im większa jest nędza człowieka, tym bardziej Serce Jezusa się na nią otwiera. Chcę zatem trwać w dziękczynieniu za ten niezmierzony dar. Niech ta świadomość prowadzi mnie przez każdy dzień, dając siłę do pracy i służby. To jest fundament, na którym warto budować swoją codzienność. O Jezu, niech Twoja miłość zawsze będzie moim największym skarbem!