Rozmyślanie

Rozmyślanie na wtorek II tygodnia wielkanocnego

14.04.2026
Rozmyślanie na wtorek II tygodnia wielkanocnego

«A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne».
/J 3, 15/

Jezu, klęcząc u stóp Twego Krzyża, uprzytomniam sobie, że jesteś przebłagalną Ofiarą, konającą w niewypowiedzianych mękach. Tyś Bóg mój i Pan, wielki i trzykroć święty, a jednak na tym drzewie stałeś się pośmiewiskiem ludu i wzgardą pospólstwa. Ty mnie kochasz i przez swoje cierpienie pragniesz wysłużyć nam wieczne szczęście. My Ciebie potrzebujemy, a Ty z czystej miłości ofiarujesz za nas samego siebie. O, żebym umiała pojąć cały ogrom tej miłości i zrozumieć, jak wiele mieści się jej w Twoim wołaniu: „Pragnę”. Pragniesz mojej miłości nie dla własnej chwały, lecz dla mojego ocalenia, bo tylko Twoje serce może dać mi prawdziwe spełnienie. Mojej bliskości i mego szczęścia pożądasz całą potęgą swego Boskiego bólu. O Jezu, jakże mogłabym nie kochać Ciebie w odpowiedzi na taki dar? Pragnę nieustannie wołać: o Jezu na Krzyżu, naucz mnie kochać Cię każdym uderzeniem mojego serca! Ty pragniesz być otoczony duszami płonącymi wdzięcznością za wszystko, co dla nich uczyniłeś. Dlatego, ilekroć patrzę na Twój Krzyż, powinnam odczuwać radość, jaką daje mi ten niezgłębiony dowód Twojej dobroci. Powinnam w Twojej ofierze czerpać żarliwe pragnienie, bym mogła wielbić Cię coraz doskonalej. W Krzyżu bowiem zawiera się cała Twoja miłość ku mnie i w Krzyżu niech spoczywa moja miłość ku Tobie, Chryste Panie.