![]()
Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha.
/J 3,8/Serce Jezusa jest pełne wszelkich łask, jest samą świętością. To Serce, przebite włócznią i dla nas jest szeroko otwarte, zdaje się zapraszać, byśmy przychodzili i czerpali z Jego obfitych łask. Boskie Serce Jezusa pragnie udzielić mi ich jak najwięcej. Raduje się, gdy przychodzę, aby z tej pełni zaczerpnąć siły dla mojej biednej duszy. Tam znajdę pociechę, tam nauczę się cnoty. Potrzebuję łask do zbawienia, a one zawsze są w otwartym Sercu Jezusa. Ode mnie zależy, czy skorzystam z tego źródła, czy je pominę. Być może dotychczas mało prosiłam, za mało pragnęłam tych Bożych łask? Może jestem obojętna wobec mojej wieczności, rzadko o niej myślę i mało się o nią troszczę? O Jezu, Serce Jezusa, jak Cię przeproszę za moją oziębłość i obojętność! Powinnam często zwracać się do Boskiego Serca, przedstawiać Mu swoją nędzę i prosić, błagać, choćby krótkimi aktami strzelistymi, o łaski potrzebne do zdobycia cnót. Muszę być święta, więc chcę się o to modlić, modlić się z ufnością i zawsze ufać. Serce Jezusa na pewno wysłucha!