Rozmyślanie

Rozmyślanie na środę XVII tygodnia zwykłego

19.07.2026

Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?»
/J 11, 25-26/

Jakże pocieszające są dla nas, śmiertelnych ludzi, słowa Jezusa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Śmierć jest pewna i nikt z nas nie może jej uniknąć. Byłaby jednak czymś strasznym, gdyby miała oznaczać kres naszego istnienia, unicestwienie miłości, pragnienia wieczności i tęsknoty za Bogiem. Gdyby wszystko kończyło się wraz ze śmiercią, jaki sens miałyby nasze trudy, cierpienia, nadzieje i dążenia?
Lecz Jezus nie pozostawia nas w niepewności ani lęku. Przyszedł, aby objawić nam, że śmierć nie jest końcem, lecz przejściem do pełni życia. On sam jest Zmartwychwstaniem i Życiem. Kto wierzy w Niego i trwa przy Nim, ten choć umrze, żyć będzie. W Chrystusie śmierć traci swoją ostateczną władzę, a grób staje się bramą prowadzącą do wieczności.
Dlatego trwajmy przy Jezusie i niech całe nasze życie będzie złączone z Jego życiem.