![]()
Czy radość można znaleźć na każdym kroku?
Siostry juniorystki udowadniają, że tak!
Wspólny czas spędzony w Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym w Zaborówcu obfitował w modlitwę, rozmowy i zachwyt nad pięknem lokalnych kościołów oraz sztuki ludowej. Zapraszamy na relację z majówki, która stała się żywym świadectwem biblijnego wezwania: „Zawsze się radujcie!”.
Początek maja to dobry czas na spotkanie. W tym roku Dobry Pasterz zaprosił nas na zielone pastwiska w okolicy Archidiecezjalnego Domu Rekolekcyjnego im. Św. Urszuli Ledóchowskiej w Zaborówcu.
W czasie naszej juniorackiej majówki poszukiwałyśmy radości w życiu konsekrowanym i zaryzykujemy stwierdzenie, że znajdowałyśmy ją niemal na każdym kroku. Nie brakowało jej w czasie spacerów po okolicznym lesie, gdzie dzięki śpiewowi ptaków można było poczuć się jak na koncercie. Towarzyszyła nam ona podczas pielgrzymek do pobliskich sanktuariów i kościołów. A było ich na naszej drodze całkiem sporo: Gostyń – Sanktuarium Matki Bożej Róży Duchownej, Wieleń – Sanktuarium Matki Bożej Ucieczki Grzeszników, Kaszczor – Kościół pw. św. Wojciecha, Przemęt – Kościół pw. św. Jana Chrzciciela, Włoszakowice – Kościół pw. Świętej Trójcy. Z niemałym zachwytem podziwiałyśmy też naturalnej wielkości i barwy ptaki rzeźbione w lipowym drewnie oraz wielkie płaskorzeźby i rzeźby przedstawiające sceny z “Pana Tadeusza” w Zagrodzie u Rzeźbiarza w Górsku. Miałyśmy również okazję opowiedzieć parę słów o św. Urszuli osobom będącym w Zaborówcu na rekolekcjach z postem Daniela. Radość wybrzmiewała także w trakcie naszych spotkań, rozmów i modlitwy. Na wspomnienie tego spędzonego razem czasu nasze kąciki ust na pewno skierują się ku górze. Z tą radością wracamy do naszych wspólnot, pragnąc, jak nasza Matuchna, być jak promyk słoneczny, co wszędzie pociechę, wesele roznosi, co wszędzie chwałę i dobroć Boga głosi. “Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie.” (1Tes 5, 16-18)
Z wdzięcznością w sercu za ten czas,