Rozmyślanie

Rozmyślanie na wtorek IV tygodnia Wielkanocnego

23.04.2026
Rozmyślanie na wtorek IV tygodnia Wielkanocnego

«Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».
/J 10, 27-28/

Oto jak Bóg prowadzi dusze, które Go szukają i dla Niego żyją. On nimi kieruje, przez natchnienia swoje wskazuje, co mają czynić. Jaki spokój ma dusza, która oddaje się Bogu i wierzy, że On kieruje każdym jej krokiem, że On – Dobry Pasterz – owieczkę swoją prowadzi drogą dobrą. Byleby wpatrzona była w wolę Pana, nie w swoją, bez strachu może przejść przez życie – nie zbłądzi nigdy.
Jednego niebezpieczeństwa bać się powinnam, mianowicie odwracania się od woli Bożej, która mną kieruje. Nie wolno mi zamknąć uszu na głos Boży, który przemawia do mnie łagodnie, abym nie ulegała podszeptom natury zagłuszającym we mnie Boże natchnienia. Zachcianki mego zepsutego „ja” nie mogą wziąć góry nad wymaganiami Pana i Boga mojego.
O Panie, pozwól mi być podatną na głos Twój i posłuszną na każde skinienie woli Twojej!