![]()
«Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać».
/J 16, 20-23a/Jezus nie zostawi nas samych po odejściu do nieba. Jezus rozumiał potrzebę ludzkiego serca, potrzebę oglądania Go, choćby ukrytego pod osłoną chleba i wina w białej Hostii, i dlatego został z nami w tej okruszynie chleba, od której po całej kuli ziemskiej rozchodzą się promienie niebiańskiej radości. Moim największym staraniem powinno być wyrobienie w sercu wielkiej, czułej miłości do Jezusa – Hostii. Miłość ta będzie dla mnie źródłem świętej radości w Panu, która jest tak wielką pomocą w pracy nad sobą. Szczęśliwa dusza, która rzeczywiście całym sercem przylgnęła do Jezusa – Hostii, bo w Nim ma najcenniejszy skarb, jaki ziemia posiada. U stóp tabernakulum znajdzie wszystko, czego jej na ziemi do szczęścia potrzeba – pociechę, pokój, przebaczenie, ukojenie w bólu.