Rozmyślanie

Rozmyślanie na piątek XVII tygodnia zwykłego

01.08.2025
Rozmyślanie na piątek XVII tygodnia zwykłego

Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?” I powątpiewali o Nim.
/Mt 13,54-57/

Jezus głosił swoim współziomkom prawdę, lecz oni zamiast wziąć sobie do serca Jego słowa, podążali za własnymi popędami. O Jezu, Ty również do mnie kierujesz słowa prawdy przez moich bliźnich. Jednak ja często nie chcę tej prawdy przyjąć – obrażam się, gniewam i czuję się pokrzywdzona. Jakież to nierozumne! Przyczyną takiego postępowania jest brak pokory.
Gdybym miała więcej pokory, zrozumiałabym, że inni wyświadczają mi łaskę, zwracając uwagę na moje słabe strony. Okazywałabym wdzięczność wszystkim, którzy pomagają mi w poprawie, otwierając mi oczy na moje niedoskonałości. Niezadowolenie z tego powodu wypływa z pychy i jest ogromną przeszkodą w pracy nad sobą. Pierwszym krokiem do poprawy jest chętne przyjmowanie wszelkich uwag, i właśnie o to chcę się starać. Pragnę czynić postępy w cnocie i zwalczać moją skłonność do obrażania się. A Ty, Panie, pomagaj mi w tym i wspieraj moje wysiłki.