![]()
Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wtrącić do więzienia z powodu Herodiady, żony brata jego, Filipa. Jan bowiem upominał go: „Nie wolno ci jej trzymać”.
/Mt 14, 4/Jan to prawdziwy apostoł. Nie tylko niestrudzenie pracuje, ale też z odwagą upomina okrutnego tetrarchę, otwarcie wytykając mu winy. Czyni to, choć doskonale wie, że naraża się na gniew potężnego władcy, a nawet na śmierć. Janowi nie chodzi o własne życie, lecz o chwałę Bożą. Bardziej pragnie powstrzymać innych od grzechu niż ocalić samego siebie.
Tym samym daje mi wzór do naśladowania: powinnam przedkładać chwałę Bożą ponad własną wygodę i przyjemność. Dla Bożej chwały powinnam być gotowa poświęcić wszystko, bo to o Niego tu chodzi. Człowiek bywa tak nędzny, że często, chcąc dogodzić własnemu „ja”, zapomina o Bogu i Jego chwale.
Dla Boga mam iść naprzód z odwagą, dla Niego walczyć, dla Niego być gotowa oddać życie. Dla Niego powinnam zapomnieć o moim ziemskim „ja” i być gotowa na wszystko. Pragnę tylko jednego, Panie: abyś był przez wszystkich uwielbiony, chwalony i kochany!