![]()
A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».
Lecz Jezus im odpowiedział: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!”
/Mt 14, 15-16/Jezus, poprzez swoją ciężką i męczącą pracę, stał się dla apostołów i dla nas wzorem, pokazując, że powołanie nie oznacza próżnowania, lecz wymaga wysiłku.
Mylne jest przekonanie, że naszą dewizą powinno być „dużo się modlić, mało pracować”. Wręcz przeciwnie, należy przyjąć zasadę „ciągle się modlić i dużo pracować”. Jest to możliwe, gdyż pracę można przekształcić w modlitwę poprzez skupienie i dobrą intencję..
Pracę należy wykonywać w duchu modlitwy, z czystą i dobrą intencją: dla Boga. Oznacza to, że powinna być ona czyniona z modlitwą na ustach i w sercu, w stałej obecności Bożej, a w szczególności w obecności Jezusa – Hostii.
Pracując w obecności Bożej, w obecności Jezusa w Eucharystii, można znaleźć spokój i szczęście. Chociażby krótkie skierowanie wzroku ku Ojcu w niebiosach lub ku Hostii w tabernakulum wzmacnia świadomość Jego obecności. Z czasem, dzięki tej praktyce, nawet najcięższa praca staje się lżejsza i przyjemniejsza, ponieważ jest przepełniona świadomością, że Bóg widzi i Jezus patrzy.