poniedziałek, 13 sierpień 2018 12:15

Uroczystości zakonne w Pniewach

Bogu niech będą dzięki za kolejny dzień 15 sierpnia, za to, że znów dane nam było obchodzić nasze zakonne uroczystości – obłóczyn oraz pierwszych i wieczystych ślubów. W tym roku – takie się miało wrażenie – zjechał się „cały świat”, by świętować w domu macierzystym. Goście sióstr neoprofesek przybyli nie tylko z Polski, ale także z Białorusi i Niemiec. W uroczystościach również brały udział siostry z różnych krajów, w których posługujemy – z Kanady, Francji, Włoch, a nawet z Argentyny…

Modlitewnie łączyły się z domem macierzystym siostry z Tanzanii i z Filipin, tak że z pewnością można powiedzieć, że w tym dniu, który od początku istnienia naszego Zgromadzenia zajmuje tak ważne miejsce w kalendarium świąt, św. Urszula jakby zebrała wszystkie swoje dzieci „u siebie”.

Urszulańskie świętowanie rozpoczęło się w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny od uroczystych nieszporów, podczas których do nowicjatu została przyjęta s. Sylwia.

Kolejnym etapem uroczystości były pierwsza i wieczysta profesja w samym dniu 15 sierpnia 2018, o godz. 9.00 i 12.00. Cztery siostry po roku nowicjatu składały pierwsze śluby zakonne, dwie siostry juniorystki po pięcioletnim okresie formacji po pierwszych ślubach składały profesję wieczystą. Główny celebrans, ks. Jacek Stępczak, nawiązał w swojej homilii do tematu świętości w kontekście ślubów zakonnych, wskazując na wzór Matki Bożej, która z pośpiechem poszła w góry, pobiegła z dobrą nowiną, gotowa służyć bliźniemu…

Niemniej jednak, jak Ksiądz wyjaśniał, świętości nie zdobywa się nigdy na czyjś wzór. Więcej, świętość jest darem z nieba dla każdego osobno, indywidualnie, który przyjmujemy, żeby On w nas działał, nas formował, zmieniał… Zgodnie ze wskazówką św. Urszuli świętość nie jest niczym nadzwyczajnym, lecz zdobywamy ją w szarej codzienności, w tych zadaniach, które nam zostają powierzone.

Słowa Księdza o ślubach zakonnych pięknie korespondowały z wypowiedzią matki Franciszki Sagun skierowaną do sióstr na samym początku ceremonii ślubnej w refektarzu zakonnym, według których składanie ślubów, a szczególnie później wierność tym ślubom w codzienności do końca życia są wymownym znakiem dla współczesnego człowieka, który często goni za sukcesem, co rusz zmienia swoje upodobania i plany:

Śluby zakonne to przymierze na śmierć i życie. Jezus dziś mówi do was: "Ja będę z tobą. Ty już nie będziesz tylko sobą, ale będziesz moją siłą, będziesz mogła służyć bliźnim, kochać innych, będziesz mogła prawdziwie kochać miłością moją". Jaka to miłość? Miłość Serca Jezusa Konającego. I to jest ta tajemnica krzyża, której będziecie się uczyć w swoim życiu, doświadczać, ale też poznawać tę tajemnicę miłości ukrzyżowanej, Serca Jezusa Konającego, który ciągle cierpi, w was teraz, ale nie po to, byście się stały męczennicami, ale po to, byście się stały świadkami miłości, której świat zazdrości, której świat nie rozumie, ale bardzo pragnie, pragnie mieć w sobie, bo widzi, że bez niej życie jest płytkie. Można mieć dużo pieniędzy, można mieć nie wiadomo ile marzeń, ciągle czegoś brakuje…

W prefacji mszalnej dzisiejszej uroczystości słyszymy słowa: „Maryja stała się dla pielgrzymującego ludu [czyli dla nas wszystkich] źródłem pociechy i znakiem nadziei”. Maryja dla was dzisiaj, dla nas wszystkich, staje się tym też – źródłem pociechy i znakiem nadziei, że życie twoje ma sens, że twoje cierpienie ma sens, że twoje zmaganie ma sens, że krzyż, który niesiesz przez swoje życie, ma sens, że to jest twoje zbawienie. Nie ma innej drogi do szczęścia, do Boga jak droga Jezusa ukrzyżowanego, który potem zmartwychwstaje i daje nam Ducha Świętego i posyła tego Ducha teraz do ciebie, bo tak ciebie kocha, bo ciebie wybrał…

Dziękujemy wszystkim, którzy uczestniczyli w uroczystościach. Dziękujemy także tym, którzy łączyli się z nami duchowo, i tym, którzy w tych dniach przyjechali do Pniew, by razem z nami świętować i cieszyć się młodymi siostrami, które swoim "TAK" wypowiedzianym Jezusowi chcą się włączyć w szarourszulańskie szerzenie Królestwa Bożego na ziemi. Siostry po pierwszych ślubach dołączą w najbliższych dniach do nowych wspólnot i podejmą tam pierwsze zadania apostolskie. Profeski wieczyste wracają do swoich wspólnot i zadań, które dotąd pełniły, a siostra nowicjuszka przez rok będzie się zapoznawać z szarourszulańskim charyzmatem, historią Zgromadzenia, apostolstwem i przez to – tak ufamy – dojrzewać do swojej odpowiedzi wobec Boga, do pierwszej profesji zakonnej.

Powierzamy nasze młode siostry szczególnej pamięci modlitewnej, by wiernie, z odwagą i miłością kroczyły wyznaczoną im przez Boga ścieżką…

zdjęcia z obłóczyn w Galerii lub na Google+

zdjęcia z pierwszej profesji w Galerii lub na Google+

zdjęcia z profesji wieczystej w Galerii lub na Google+

Czytany 1487 razy Ostatnio zmieniany piątek, 17 sierpień 2018 08:59