środa, 15 czerwiec 2016 20:30

Jubileusz „Przystani u Anioła” w Sokolnikach

W piękny dzień, w sobotę 4 czerwca, miała miejsce uroczystość, zatytułowana „Anioły Dobroci” 2016. Świętowanie rozpoczęto od Mszy świętej, w której dziękowano za wszelkie dobro, jakie Świetlica „Przystań u Anioła” otrzymała od swych darczyńców, sponsorów, ludzi i instytucji wspierających jej działania i pomagających dzieciom, które świetlica obejmuje swą opieką. W swej ponad pięcioletniej pracy takich przykładów wsparcia było wiele i dlatego postanowiliśmy przy tej jubileuszowej okazji podziękować właśnie takim ludziom o „dobrym sercu” i odpowiednio ich uhonorować. Z tej racji powstała statuetka, która otrzymała nazwę „Anioł Dobroci”...

 

Zaprojektowała ją i wykonała pani Anna Sokołowska – plastyczka. Te statuetki oraz specjalnie przygotowane „Podziękowania” zostały wręczone laureatom po zakończeniu Mszy świętej. Dzieci piosenką i oklaskami podziękowały swym darczyńcom za okazane dobro. Był również czas na krótki występ artystyczny, na który złożyły się własne interpretacje tańców i piosenek – również zaśpiewanych w języku włoskim! Dzieci zaprezentowały ponadto przygotowaną z myślą o gościach sztukę o „Małym księciu”. Prezentacja wpisała się doskonale w klimat imprezy swym przesłaniem. Ponieważ świetlica niepostrzeżenie ukończyła 5 lat swej działalności, uczestnicy mogli skosztować wspaniałego tortu jubileuszowego! Były także gry i zabawy rekreacyjne, zawody strzeleckie uhonorowane wręczeniem dyplomów i pucharów, mecz piłkarski – rodzice kontra dzieci oraz przejażdżki motocyklami wojskowymi. Wszyscy uczestnicy tych gier otrzymywali nagrody.

Świetlica nasza to nie tylko miejsce do odrabiania lekcji czy punkt, gdzie w chłodne i słotne dni można się ogrzać. To również nie jest tylko miejsce, gdzie można zjeść coś dobrego czy pobawić się. Założeniem jest, by „nasze anioły”, jak nazywamy dzieci, mogły tu kształtować swego ducha, a jednocześnie rozwijać osobiste pasje i talenty. Staramy się, by tu mogły również pogłębiać przyjaźnie. Uczymy je jednocześnie odruchu pomocy względem drugich osób. Te zadania nie są wcale takie łatwe do realizacji. Właśnie bez pomocy osób i instytucji o pozytywnym nastawieniu nie byłyby możliwe do wykonania. Myślę, że otrzymywane przez nas dobro w przyszłości zakiełkuje w sercach naszych podopiecznych i oni będą dalej je przekazywać kolejnym pokoleniom. „Dobre serce umie wyczuć potrzeby drugiego człowieka” – tak powiedziała założycielka naszego Zgromadzenia, św. Urszula. Sądzę, że udało mi się odnaleźć takie dobre serca i że przy ich pomocy dalej ta placówka będzie się rozwijać. Pragnę, by dzieci, które nadal będą przychodziły do świetlicy, czuły się tu dobrze i swobodnie, i być może odnalazły tu swój „drugi” dom. Myślę również, że moje współsiostry będą mnie na tej drodze dalej wspierać i pomagać.

Obecnie współpracuję z s. Ireną Dudek, p. Marią Ralcewicz i p. Remigiuszem Kaczmarkiem, którzy poświęcają dzieciom swój wolny czas.

Również wychowankowie świetlicy przychodzą ze wsparciem i w wolnych chwilach pomagają w nauce, zabawach czy przy wykonywaniu prac plastycznych. Oprócz zajęć na miejscu placówka stara się pozyskiwać środki na organizację innych form twórczego spędzania czasu. Organizowane są różne warsztaty, wycieczki integracyjne, wspólne świętowanie uroczystości, spotkania z ciekawymi osobami, jak również szkolenia będące swoistą platformą wymiany dobrych praktyk i doświadczeń również w grupach rodziców czy dziadków.

s. Beata Bok

zdjęcia w Galerii

Czytany 715 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 16 czerwiec 2016 14:55