piątek, 09 wrzesień 2016 20:27

Wiadomości z Filipin - List s. Wioletty

Z listu s. Wioletta Sobiesiak, mail z dnia 18.08.2016

Pragnę podzielić się z Matką moim nowym odkryciem, peryferii niegodnej, aby żyli tam ludzie. Mianowicie w ubiegłą niedzielę, jak zwykle po Mszy św. w więzieniach, pojechałam odebrać nasze siostry od Braci Matki Teresy, które opiekowały się dziećmi. Przełożony wspólnoty br. Benedykt powiedział, że chciałby pokazać mi miejsce, gdzie żyją ludzie w miejskim ogromnym wysypisku śmieci, więc pojechałam z nim i to, co zobaczyłam, było trudne do przyjęcia. Trudno uwierzyć, że ludzie mogą żyć w takim miejscu...

Podzieliłam się z siostrami tym nowym doświadczeniem, ponieważ otrzymałyśmy dużo ubrań i przyborów toaletowych, przygotowaliśmy paczki dla 150 osób i razem z braćmi wyruszyliśmy na wysypisko śmieci. Nie da się opisać zapachu, much i innych owadów. Na śmietnisku żyje ok. trzynastu rodzin, a w pobliżu jest pięć osiedlisk, które żyją z segregacji śmieci. Jaką ogromną radość można sprawić ubogim drobną rzeczą. W widzialny sposób w Roku Miłosierdzia Pan Bóg prowadzi nas do odkrycia nowych i po ludzku trudnych do przyjęcia peryferii, gdzie życie ogranicza się tylko do tego, aby przeżyć do następnego dnia. Żal duszę ściska na ten widok!

Kolejna wiadomość z dnia 9.09.2016

Przesyłam zdjęcia z naszych odwiedzin u ludzi żyjących na wysypisku śmieci. Otrzymałam ponad 2000 butów, ubrania i przybory toaletowe, które podzieliłyśmy dla więźniów i ludzi żyjących na wysypisku. Trudno było patrzeć na to, co zastałyśmy, do jakiego stopnia może zniżyć się godność ludzka. Wszyscy byli szczęśliwi z małych podarunków, które otrzymali.

s. Wioletta Sobiesiak

Czytany 985 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 12 styczeń 2017 09:39