sobota, 06 czerwiec 2020 10:24

Z kroniki Zgromadzenia

7 czerwca 1920 – Stolica Apostolska zezwala na przeniesienie praw autonomicznego domu urszulanek w Petersburgu na dom w Pniewach i na przekształcenie wspólnoty sióstr w apostolskie Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego


Gdy w 1918 roku Polska odzyskała niepodległość, matka Urszula i jej urszulańska wspólnota w Aalborgu w Danii zaczęły kierować swoje myśli i plany apostolskie ku ojczyźnie. W styczniu 1920 roku było już wiadomo, że zamierzone połączenie z Unią Polskich Urszulanek nie dojdzie do skutku, a pozostawienie małej urszulańskiej wspólnoty w Danii też okazało się nierealne. Wobec tego matka Urszula postanowiła utworzyć nową gałąź urszulańską...

Nie nędzny człowiek powołał do życia tę nową gałąź urszulańską. Bóg sam chciał, by wyrosła na starym, czcigodnym pniu urszulańskim.

W połowie kwietnia 1920 roku matka Urszula udała się do Rzymu, aby uregulować status prawny wspólnoty. Z Historii Kongregacji wiemy, jak trudny był ten czas, pełen niepokojów i lęków. Również audiencja u papieża Benedykta XV w dniu 31 maja 1920 roku nie dawała jeszcze nadziei na pozytywne rozwiązanie sprawy. Jednak dzięki pomocy o. Włodzimierza Ledóchowskiego SJ, młodszego brata m. Urszuli, który był cenionym i bliskim współpracownikiem Papieża, upragnione pozwolenie zostało udzielone. W dniu 7 czerwca 1920 roku Stolica Apostolska wydała dekret zezwalający na przeniesienie praw autonomicznego domu urszulanek w Petersburgu na dom w Pniewach i na przekształcenie wspólnoty sióstr w apostolskie Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego.

Z listu do sióstr w Aalborgu:

Nareszcie trochę sprawy się klarują i będę mogła spokojnie wyjechać, wiedząc że jesteśmy w porządku. I byłyśmy, jak zawsze mówiłam, ale teraz mamy tego potwierdzenie! W każdym razie ojcu Włodziowi dużo, dużo zawdzięczamy. Nacierpiałam się wiele w Rzymie, ale tylko wdzięczność czuję dla Pana Boga. Gdy dzieło opiera się na krzyżu, to zawsze najbezpieczniejsze, właśnie dlatego można spodziewać się, że z niego coś będzie. Ale pamiętajcie, Dzieci moje, stoimy przed ważną chwilą rozpoczęcia właściwego dzieła na chwałę Bożą, dzieła, które, jak nam napisał Ojciec święty „dobrze rozpoczęte ma wydawać coraz obfitsze owoce”.

Z Historii Kongregacji:

Nowenna przed świętem Serca Jezusowego w kościele Del Gesu ślicznie była odprawiana. Modliła się, ile mogłam, a Serce Jezusowe przygotowało pociechę. Uwzględniono moją prośbę według rad ojca Włodzia wniesioną do Świętej Kongregacji. Pniewy uznano za autonomiczny dom urszulański z nowicjatem; nasze śluby, to jest śluby sióstr, które prywatnie je złożyły, uznano za zakonne, pozwolono przystosować dotychczasowe Konstytucje domu krakowskiego do potrzeb nowej Kongregacji. Przyszłość zakonna mojej gromadki zapewniona. Ciężar spadł mi z serca!

W połowie czerwca 1920 roku m. Urszula opuściła Rzym i po drodze na północ, do Danii, pierwszy raz odwiedziła nowo nabytą posiadłość w Lubocześnicy pod Pniewami – przyszły dom macierzysty zatwierdzonego już nowego zgromadzenia urszulańskiego.

Wpis z kroniki - marzec 1920, Norweski konsul Stolt-Nielsen ofiaruje m. Urszuli pieniądze potrzebne do nabycia posiadłości w Polsce

Wpis z kroniki - 11 lutego 1920, Nabycie posiadłości w Pniewach 
Czytany 222 razy Ostatnio zmieniany sobota, 06 czerwiec 2020 10:35